Dziecięca eskorta z Dolpaszu Skokowa!

Dorota Leń | Wtorek 03.11.2015 aktualizacja: 03.11.2015, 23:31
W sobotę 31 października 2015 roku w godzinach wieczornych, najmłodsi piłkarze Dolpaszu Skokowa, wraz ze swoimi rodzicami oraz trenerami Arturem Bagińskim i Adrianem Moskalem, a także Burmistrzem Miasta i Gminy Prusice Igorem Bandrowiczem udali się na mecz ekstraklasy pomiędzy WKS Śląsk Wrocław, a Lechem Poznań. Młodzi adepci Dolpaszu pojechali tam nie tylko po to, aby kibicować ulubionej drużynie, ale dostąpili także zaszczytu eskortowania zawodników Śląska na murawę Stadionu Miejskiego we Wrocławiu.

Nad stadionem panowała lekka mgła i temperatura około 6 stopni. Piętnastu chłopcom - piłkarzom z Gminy Prusice, oczekującym na wyjście w towarzystwie zawodowych piłkarzy, było jednak tego wieczoru, wyjątkowo gorąco. Przejęci rolą jaką przyszło im spełniać, czekali wyraźnie podekscytowani na ów szczególny moment. Podobnie zresztą jak ich rodzice, którzy w rozmowie z trenerami i burmistrzem nie kryli zadowolenia i wzruszenia tym faktem. Tak dla dzieci, jak i dla ich bliskich, czy trenerów było to wyjątkowe wydarzenie i niewątpliwy powód do dumy. Także dla klubu Dolpasz Skokowa październikowy  mecz zapisał się wielkimi zgłoskami, jako niesamowite wyróżnienie. W eskorcie wzięło udział 15 chłopców z drużyny „Skrzatów” 5-6 lat, „Żaków” 7-8 lat i „Orlików” 9-10 lat, a byli to: Dawid Bagiński, Filip Tracichleb, Marcel Podleśny, Jakub Steliga, Miłosz Cichoń, Tomasz Dziurkowski, Szymon Walasek, Adam Tomaszek, Kamil Zarentowicz, Erwin Roguszczak, Oliwier Minorczyk, Piotr Rzepka, Szymon Stachurski, Mateusz Sielicki oraz Kacper Dziurny.


Jeszcze przed meczem, każdy z chłopców otrzymał od Burmistrza Igora Bandrowicza klubowe gadżety WKS Śląsk Wrocław, po czym przebrani w klubowe stroje wprowadzili na boisko Stadionu Miejskiego swoich idoli. Była to dla nich prawdziwa piłkarska przygoda i spełnione pierwsze piłkarskie marzenie.

Mecz zakończył się wynikiem 1:1. Nasi młodzi bohaterowie  zafascynowani grą obejrzeli go do samego końca, dopingując WKS z trybun Stadionu, a wraz z nimi rodzice i trenerzy. Do domu dotarli tuż przed północą, a radosny nastrój długo jeszcze ich nie opuszczał.


Sam wyjazd możliwy był dzięki inicjatywie Burmistrza Prusic Igora Bandrowicza, któremu rodzice młodych piłkarzy składają serdeczne podziękowania (m.in. za zorganizowanie bezpłatnego transportu i ogólną pomoc w organizacji przedsięwzięcia) oraz radnemu i trenerowi  Arturowi Bagińskiemu, którego zaangażowanie pozwoliło dopiąć całość na ostatni guzik.

Renata Skiba

|