Prusiczanie w Londynie

Dorota Leń | Wtorek 03.11.2015 aktualizacja: 03.11.2015, 23:03
W dniach od 16 do 21 października 2015 roku, dzięki pierwszorzędnej organizacji wrocławskiego biura podróży ATAS, uczniowie Zespołu Szkół w Prusicach mieli niepowtarzalną okazję udać się na pierwszą w dziejach szkoły wycieczkę zagraniczną. A nie była to byle jaka wycieczka, bo jak szaleć to szaleć, czyli jechać do jednej z najpopularniejszych i jednocześnie najpiękniejszych stolic świata jaką jest Londyn.

Radość i ekscytacja towarzyszyły uczestnikom wycieczki nawet podczas pięciogodzinnych korków na autostradzie w Niemczech, a wszystko dlatego, że dla większości z nich była to pierwsza wizyta w Londynie.

Na początek lochy i London Eye oraz rejs po Tamizie

Po pokonaniu 1400 km, zmęczeni ale zadowoleni, wreszcie dotarliśmy na miejsce, w którym od samego początku czekało na nas mnóstwo atrakcji. Zwiedzanie zaczęliśmy od wizyty w londyńskich lochach (London Dungeon), które zabrały uczestników w mroczną podróż po dziejach i historii Wielkiej Brytanii. Oprócz przeprawy łódką, uczniowie poddani zostali torturom, niektórzy zostali osądzeni za czarnoksięstwo i „podszczypywanie młodych panienek” jak i mogli zasiąść w knajpie, w której niegdyś przebywał Kuba Rozpruwacz. Po przygodzie z historią, wszyscy udali się na najlepszy punkt widokowy w całym mieście, czyli London Eye. Dwudziestopięciominutowa podróż kapsułą nad samą Tamizą zafundowała wszystkim niesamowite wrażenia – zdjęciom i wyrazom zachwytu londyńską panoramą nie było końca. Zwieńczeniem pierwszego dnia pobytu w tym niesamowitym mieście był rejs statkiem po Tamizie, dzięki któremu można było podziwiać uroki Londynu w blasku wieczornych świateł. Po dniu pełnym emocji, na uczestników wycieczki czekały ich nowe „rodziny”, które podczas pobytu miały za zadanie dbać o naszych podopiecznych i zachęcać ich do szlifowania komunikacji w języku angielskim.

Spacer po najciekawszych miejscach Londynu

Drugi dzień rozpoczął się od spaceru śladami Sherlocka Holmesa, podziwiania Big Bena, Parlamentu oraz Opactwa Westminster, wizyty pod Pałacem Buckingham, w którym niestety niezastaliśmy królowej Elżbiety, ale mieliśmy niepowtarzalną okazję obserwowania maszerujących gwardzistów. Na chwilę odpoczynku pozwoliliśmy sobie w parku St James, gdzie dzięki pięknej, słonecznej pogodzie, mogliśmy poleniuchować na trawie. Dalsza część spaceru zaprowadziła nas na Trafalgar Square, z którego udaliśmy się do imponującego Muzeum Historii Naturalnej, w którym za pomocą interaktywnych narzędzi uczestnicy wycieczki wzbogacali swoją wiedzę w przeróżnych dziedzinach nauki.

Odwiedziny stadionu Arsenal-Emirates i wizyta na planie filmowym

Trzeci dzień był pełen niesamowitych wrażeń, na które uczestnicy czekali od samego początku. Dla fanów i fanek piłki nożnej organizatorzy wycieczki zapewnili wizytę na stadionie Arsenalu – Emirates, gdzie miłośnicy futbolu zaopatrzyli się w gadżety prawdziwych kibiców w oryginalnym sklepie. Następnym punktem programu była wizyta w Muzeum Arsenalu. Wśród uczestników wycieczki nie zabrakło wiernych fanów Harry’ego Pottera, którzy z niecierpliwością wyczekiwali wizyty na planie filmowym swojego ulubionego bohatera. Studio Warner Bross stanęło dla nich otworem w poniedziałkowe popołudnie – była to niezwykła dwugodzinna podróż po świecie Harry’ego i jego kompanów. Pasjonaci opowieści J.K. Rowling zakupili na pamiątkę magiczne różdżki oraz inne ciekawe gadżety. W tym samym dniu również nasi polscy Londyńczycy mogli podziwiać piękno jednego z najsławniejszych mostów, czyli Tower Bridge oraz Tower of London. Po kolejnym dniu pełnym wrażeń, uczestnicy wrócili na kolacje do swoich angielskich rodzin.

Londyn z lotu ptaka

Niestety wszystko, co dobre, szybko się kończy i również nasza wycieczka dobiegła końca. W ostatnim dniu tej wspaniałej wyprawy, mieliśmy okazję jeszcze raz spojrzeć na Londyn z lotu ptaka udając się na przejażdżkę kolejką Emirates Air Line. Następnie uczniowie udali się do obserwatorium w Greenwich, z którego mogli podziwiać roztaczający się pod ich stopami widok na finansową dzielnicę Londynu Canary Wharf. Wycieczka zakończyła się wielkimi zakupami w imponującym centrum handlowym Westfield wielkości „zaledwie” 32 stadionów. Największym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród dziewczyn, cieszyły się zakupy w Primarku – wyposażonym w ogrom ciuchów w niezwykle przystępnych cenach. Dobrze wydane funty poprawiły wszystkim nieco smutny nastrój związany z końcem londyńskiej przygody.

Droga powrotna przebiegła bezproblemowo i dzięki naszym zawodowym kierowcom wszyscy bezpiecznie i szczęśliwie dotarli do domu. Pragniemy serdecznie podziękować za organizację fantastycznej wycieczki a przede wszystkim za profesjonalną opiekę, wspaniałą dawkę humoru i tonę ciekawostek jakie zapewniła nam nasza fantastyczna pilotka Anula. Do zobaczenia za rok!          

 

Żaneta Szatkowska - Wolska

|