Szkoła tolerancji

Dorota Leń | Niedziela 08.12.2013 aktualizacja: 08.12.2013, 10:58
19 listopada w Zespole Szkół im. Henryka Sienkiewicza odbyło się spotkanie z Rzecznikiem ds. Osób Niepełnosprawnych. Dzieci i młodzież mogli posłuchać o życiu na wózku, codziennych trudnościach, ale też o możliwościach i perspektywach osoby niepełnosprawnej.

(Nie)pełnosprawny Rzecznik Niepełnosprawnych

Od sześciu miesięcy jestem Rzecznikiem ds. Osób Niepełnosprawnych w Gminie Prusice. Znam temat od strony praktycznej,  ponieważ sam już 9 lat poruszam się na wózku.

Zawsze byłem niespokojnym duchem i typem sportowca. Całe dzieciństwo spędziłem na boiskach grając w piłkę nożną i koszykówkę. Naturalną koleją rzeczy był wybór wyższej uczelni - Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. Na studiach, jako instruktor snowboardu i kitesurfingu, rozwijałem sportowe pasje. Jednak pewnego dnia wypadek przerwał wszystko. 31 sierpnia 2002 roku podczas wakacji na Helu doznałem złamania kręgosłupa. Diagnoza była szybka - paraplegia i wózek inwalidzki. Miesiące żmudnej rehabilitacji, nauka "życia od podstaw" w nowych warunkach i patrzenia na świat z zupełnie innej perspektywy mogłyby zniechęcić i załamać. Ale każdy, kto kiedyś trenował wie, że sport rozwija nie tylko mięśnie, ale i umysł. Reżim treningowy uczy wytrzymałości zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Po 2 latach ciężkiej pracy udało mi się wrócić na uczelnię, uzyskać dyplom, a także wrócić do sportu. Dziś, jako zawodnik tenisa ziemnego i koszykówki na wózkach, dalej rozwijam swoje pasje, realizuję cele i spełniam marzenia. Zawsze powtarzam: ja się nie zmieniłem, zmienił się jedynie mój sposób poruszania. A jako Rzecznik ds. Osób Niepełnosprawnych staram się takie myślenie zakorzenić też w innych niepełnosprawnych oraz wszystkich mieszkańcach Naszej Gminy.

 

Poznanie odmienności jako przedmiot obowiązkowy

18 listopada przyjechałem do Zespołu Szkół im. Henryka Sienkiewicza  na zaproszenie Pani Dyrektor Doroty Borowieckiej. Z okazji Międzynarodowego Dnia Tolerancji zorganizowano tam spotkanie z uczniami dotyczące osób niepełnosprawnych.

Po krótkiej opowieści o tym, jak trafiłem na wózek i jak to jest być osobą niepełnosprawną, dzieci zalały mnie falą pytań. Interesowało ich wszystko. Jak się ubieram? Jak mieszkam? Jak się poruszam? Czy jeżdżę samochodem? A nawet jak szybko jeżdżę? Zaskakujące było dla nich, że mimo iż poruszam się na wózku, jestem samodzielny i nie potrzebuję na co dzień pomocy innych. Dużo pytań dotyczyło też sportu niepełnosprawnych. Nawet dorośli nie wiedzą jak wyglądają zawody koszykówki na wózkach, więc takie pytania np. jak rzucam piłkę i czy gram w piłkę nożną, są dla dzieci naturalne. Oczywiście w piłkę nożną nie gram, jednak dzięki temu mogłem powiedzieć trochę o ampfootballu, czyli piłce nożnej dla osób po amputacjach lub z wadami kończyn, którzy grają o kulach (ampfutbol.pl).

Zasób sportów dla osób niepełnosprawnych jest wielki: tenis ziemny i stołowy, koszykówka, rugby, siatkówka, szermierka, handbike (rowery napędzane siłą rąk), monoski, żeglarstwo i kajakarstwo, podnoszenie ciężarów, a nawet wspinaczka czy spadochroniarstwo - wybór zależy od zainteresowań, stopnia niepełnosprawności i przede wszystkim od chęci.

 

"Niepełnosprawny" savoir- vivre

Kolejną sprawą poruszaną przeze mnie był stosunek do osób niepełnosprawnych. Mówiłem dlaczego warto traktować osoby niepełnosprawne zupełnie normalnie, jak każdego chodzącego człowieka. Często spotykam się z zażenowaniem rozmówców, gdy powiedzą "Chodź do nas!", "Co tak stoisz?". Osoby na wózkach właśnie tak do siebie (i o sobie) mówią, więc nie jest to w żadnej mierze faux pas - nikt się za to nie obraża. Ba, nawet nie zwraca na to uwagi. Niezręczna sytuacja wynika z późniejszego przepraszania i próby wyjaśniania sytuacji. Dopiero wtedy osoba na wózku ma poczucie "innego" traktowania. Dlatego warto nauczyć dzieci właśnie takiego "naturalnego" podchodzenia do osób niepełnosprawnych.

 

Praca domowa- tolerancja na co dzień

Dzieci w szkole podstawowej chłoną najwięcej wiedzy. Najłatwiej i najnaturalniej nauczyć je takich podstawowych zachowań jak akceptacja, empatia czy pomoc innym, ale też łatwo wpoić złe nawyki. Dlatego tak ważne są rozmowy o niepełnosprawności i odmienności. Ogrom pytań i żywe zainteresowanie uczniów daje wyraźnie do zrozumienia, że temat jest ważny i niewyczerpany. Dlatego też już zapowiedziałem swój udział w organizowanym Dniu Sportu oraz Dniu Osoby Niepełnosprawnej. Wtedy będę mógł pokazać w praktyce jak wygląda np. tenis na wózkach, a dzieciaki jeszcze lepiej zrozumieją, że niepełnosprawni to ludzie, tacy jak inni.

Wszystkich zainteresowanych tematyką niepełnosprawności oraz sportu osób niepełnosprawnych zapraszam do zapoznania się ze stroną internetową Gminy Prusice (www.prusice.pl/nie-pelnosprawni,646,art.html)

Maksymilian Szary

|